czyli fraszki, limeryki, aforyzmy, epitafia Wojciecha Wojnara

Varia

piątek, 17 czerwca 2011

Przygód (nie tylko) spragniony mat,
choć żeglarz to był mierny,
z flotą (w kieszeni) wyruszył w świat.
To znaczy – do tawerny.

 W barze przy litrze żytniówki siadł,
był z niego kawał chłopa.
I nim na pokład tawerny padł,
żubrówkę też wyżłopał.

Kiedy się podniósł (ot, w parę chwil),
miał nastrój już markotny,
wypił więc piwo, butelkę zbił
i ruszył w rejs powrotny.

 W drodze do domu wiatr zimny wiał
i ziąb przenikał kości.
Światem i matem kołysał szkwał.
I fale i – nudności.

Ale nie zginął nasz dzielny mat,
choć burza była sroga.
Mimo że miotał nim sztorm i wiatr,
utrzymał się na nogach

Niestety, szczęście nie było dlań.
Kosztował rejs go słono,
albowiem w domu czekało nań
tornado zwane – żoną.

 W ten oto sposób marynarz legł.
Los zadrwił zeń paskudnie.
Lecz zanim poległ, małżonce rzekł:
Nie budź mnie przed południem!

 

(wyróżnienie na II Śląskim Przeglądzie Kabaretowym “MoHUMOREK”
w kategorii  ,,Pisane, rysowane”, czyli tekst lub rysunek satyryczny…)

18:43, wojciech.wojnar , Varia
Link Komentarze (1) »
sobota, 21 maja 2011

Piłem z wami, trzeźwiałem, bawiłem się z wami,
Nigdy mi, kto polewał, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i rzucam zabawę z dziewkami –
Ja – kawaler się żenię. ( O losie mój smętny!)

Stanę się wnet przykładnym małżonkiem mej żony,
Pod pantoflem jej siedzieć potulnie wciąż będę,
I miast zdobywać wianki, i zwiedzać salony,
Zacznę robić obiady i sprzątać hacjendę.
 
Od dzisiaj już nie dla mnie – striptiz oraz wino.
Nie dla mnie też przygodnej dziewczyny alkowa.
Miast tego czeka na mnie małżonka ma ino,
Dom na głowie, pieluszki i wścibska teściowa.

Lecz wy, coście mnie znali, bracia – kawalery,
Przekażcie, żem przez żonę sterał lata młode,
A póki byłem wolny – bez starej cholery –
Piłem wódkę i piwo – a nie tylko wodę.

Niech przy butelce siądą zabaw mych kompani
I zapiją mą wolność – aż do białych myszek.
A kiedy będą wszyscy kompletnie zalani,
Niech i za mnie – choć jeden – wypróżnią kieliszek.

Lecz zaklinam – niech inni nadziei nie tracą,
Choć żona im założy i smycz, i kaganiec;
I kiedy będzie trzeba za rozwód zapłacą,
Żeby wrócić do baru, by rzucić się w taniec.

Co do mnie – nie zapomnę, jak się bawić winno –
I gdy moja małżonka wyjedzie gdzieś sama –
Choćby nie wiem, jak było paskudnie i zimno,
Będę z wami koledzy – balować do rana.


(wyróżnienie na II Śląskim Przeglądzie Kabaretowym “MoHUMOREK”
w kategorii  ,,Pisane, rysowane”, czyli tekst lub rysunek satyryczny…)

17:45, wojciech.wojnar , Varia
Link Komentarze (3) »
sobota, 05 marca 2011

Bog-actwo

 

 

12:08, wojciech.wojnar , Varia
Link Komentarze (2) »
sobota, 06 listopada 2010

"Nuda veritas" – po łacinie -
znaczy mniej więcej "prawda nudzi",
stąd wśród elity oraz w gminie
każdy chłop kłamie, zwodzi, łudzi.

Każdy mężczyzna bajki prawi,
choć z bajek dawno ponoć wyrósł,
bo gdy kłamiemy jest ciekawiej.
Upiększa życie fałszu wirus.

Kłamie dziś prasa, radio, TV.
I w internecie łgarstw jest wiele.
Szerzy się kłamstwa szara strefa
i giną prawdy przyjaciele.

Wszyscy panowie, proszę państwa,
z prawdą mijają się codziennie,
wiadomo bowiem, że bez kłamstwa
w życiu by było całkiem dennie.

Prezydent, radni i posłowie
swoich wyborców co rusz mamią.
Żaden z nich prawdy już nie powie,
bo tych się lubi, którzy kłamią.

Kryminaliści, swoją drogą,
o sile łgania również wiedzą.
A więc ściemniają, ile mogą,
bo jak nie skłamią, to posiedzą.

Przeróżnej maści donżuani,
chcąc oczarować sobą damę,
wiedząc, że prawda jest do bani,
swoje historie kraszą kłamem.

Kowalski, Nowak, każdy człowiek
prawdą się brzydzi, a fałsz lubi.
Każdy dorosły przecież to wie,
że nos Pinokia go nie zgubi.

Ba, zresztą nawet gdyby nosy
przybrały wygląd wielki, władczy,
nikt by się nie darł wniebogłosy
bo nos ogromny o czymś świadczy.

 

(nagroda "Brązowa Szpila" - VI Turniej Satyry im. Ignacego Krasickiego "O Złotą Szpilę" - Przemyśl 2003 r.)


17:33, wojciech.wojnar , Varia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 marca 2010
Anię francuski zwiódł kochanek,
ale łez nie lej nad jej stratą,
bo choć straciła przezeń wianek,
jejże francuski zyskał za to.


15:40, wojciech.wojnar , Varia
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2