czyli fraszki, limeryki, aforyzmy, epitafia Wojciecha Wojnara

O mnie

wtorek, 24 czerwca 2008

Zacznę me CV ab ovo,
czyli ab urbe condita:
Na początku było słowo,
potem Adam i kobita.

 
Nasz praojciec kochał żarty,
wciskać wam nie będę lipy!
I swej Ewie w trakcie party
robić głupie zwykł dowcipy!


Wciąż rozśmieszał śliczną Ewę,
śmieszne wice opowiadał,
aż dla żartu raz pod drzewem
pofiglował z Ewą Adam.


Z tych ich figli i zdrad licznych,
z małpą śmieszną, gdzieś ukradkiem,
powstał wyż demograficzny,
w tym Ja. Ponoć nie przypadkiem.


Gdym więc przyszedł na świat grzechu
i gdy klapsa lekarz mi dał,
to płakałem, lecz ze śmiechu,
bo świat mi się śmieszny wydał.


Cóż, mam zaburzenia jaźni
i satyra mnie rozczula.
Kiedy widzę - król się błaźni,
lubię pobłaznować z króla.


W głowie mej się żart wciąż rodzi,
cięte myśli, ostre fraszki.
Tnę więc piórem, cóż mi szkodzi,
w wady, głupstwa i watażki.


Na tym kończę wstęp naprędce,
by dać upust fraszkom, żartom.
Kiedy jest się wielkim mędrcem,
powygłupiać też się warto.

 

18:29, wojciech.wojnar , O mnie
Link
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31