czyli fraszki, limeryki, aforyzmy, epitafia Wojciecha Wojnara

Limeryki

piątek, 04 lutego 2011

Na pośladkach bosmana z Poznania
wydziergała kwiat róży raz Hania.
Było kwiecie jak żywe
i w kolorze prawdziwe...
Tylko zapach psuł nieco doznania.

 

(O Statuetkę Stolema - Gniewino 2007 r.)

 

17:34, wojciech.wojnar , Limeryki
Link Komentarze (1) »
sobota, 29 stycznia 2011

Na młodzieńców niemrawych z Wężewa
świetny sposób znalazła raz Ewa.
Nie zakłada fig
i tam staje w mig,
gdzie wiatr lekko spódniczkę podwiewa.

 

(laureat Limeratonu 2006/2008 - Limerykowy atlas powiatu przasnyskiego, Przasnysz 2008)


18:37, wojciech.wojnar , Limeryki
Link Komentarze (2) »
piątek, 14 stycznia 2011

Z panną z przysiółka Gadomiec Chrzczany
brykał raz rycerz lekko zawiany.
Gdy zrobił swoje,
usłyszał: Zbroję
następnym razem zdejmij, kochany!

 

(laureat Limeratonu 2006/2008 - Limerykowy atlas powiatu przasnyskiego, Przasnysz 2008)

 


09:12, wojciech.wojnar , Limeryki
Link Komentarze (1) »
piątek, 26 listopada 2010

In flagranti flecista z Corio
od nadobnej usłyszał raz Clio:
„Mój Petrarko, mój Dante,
przestań grać już andante,
i rżnąć zacznij allegro con brio!”

 

(z ang.)


19:30, wojciech.wojnar , Limeryki
Link Komentarze (1) »
piątek, 22 października 2010

Nimfomanka raz pewna z Tabasco
zabawiała trotylu się laską.
Tak iskrzyło się od niej,
aż zapłonął lont ogniem…
Miast rozkoszy spotkało ją fiasko.


 

10:55, wojciech.wojnar , Limeryki
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10